zaległe góry ;)

Obiecałam swego czasu zdjęcia z Bukowej Góry, czas je pokazać ;)

Bukowa Góra - najwyższy szczyt w Paśmie Klonowskim w Górach Świętokrzyskich. Składa się z dwóch wierzchołków, o wysokości 484 i 465 (Cerle) m n.p.m.. Jest zbudowany z piaskowców dewońskich. Porośnięty lasem jodłowo-bukowym. Pod szczytem od strony północnej ciągnie się pasmo skałek piaskowcowych (pomnik przyrody nieożywionej) o wysokości ok. 5 metrów i szerokości ok. 6 metrów. Na zachodnim zboczu znajduje się kamieniołom. Na grzbiecie kapliczka wystawiona prawdopodobnie na grobie napoleońskiego żołnierza oraz mogiła partyzancka z 1943 r.

Przez górę przechodzi zielony szlak turystyczny ze Starachowic do Łącznej. Bukowa Góra jest punktem początkowym żółtego szlaku turystycznego prowadzącego do Barczy.

(źródło : http://pl.wikipedia.org)

Nasza wyprawa pomknęła zielonym szlakiem i mimo braku kondycji u 90% człapaczy wyrobiliśmy się czasowo na pociąg ;)

Wysiedliśmy z busa. Pierwsze wrażenie, jakaś taka długa ta góra... (na zdjęciu jest jej tylko część)
No ale cóż. Ruszamy :D
Na wstępie nas jakiś lokalny pan prawie krową poszczuł bo mu weszliśmy na łąkę, no ale jak się drogę zamieniło we wciągające bagno za pomocą traktora to niech się teraz nie dziwi...

małe strome wzniesienie i już zaczęliśmy robić dobrą minę do złej gry ;D

Widoki rekompensują ubytki energii ;)


a tu proszę, tepsa ukryta wśród drzew (a właściwie jej gigantyczne anteny ;) )

Krowa na wyżynach ;)


Drogę ku szczytowi pominiemy, bo jest monotonna. Drzewa, drzewa , drzewa i błoto ;)
W końcu jednak dotarliśmy do punktu kanapkowego, czyli szczytu :D

Rzut okiem na kapliczkę

Kanapeczki (brak dokumentacji)

i kamyczki na szczycie :D




Tu widać, że już schodzimy, tak jakoś raźniej nam idzie ;D

ostatnie spojrzenie na świętokrzyską przyrodę

i galopujemy na pociąg ;D

A całą tę wycieczkę zawdzięczamy nienajgorszym bilbordom reklamującym Góry Świętokrzyskie w Warszawie ;)
No i oczywiście mojej cioci, że zgodziła się poprowadzić naszą kaleczną gromadkę na szlak ;)

Do komentarzy zagadkowych:
Mamo o co chodzi z tymi kormoranami? Bo odczuwam jakieś zaćmienie skojarzeń

Dodatkowa podpowiedź do miejscowowści wczasowej: kupa dzików i to nad morzem ;)

9 komentarzy:

  1. No cóż moja droga tam są kormorany i czaple siwe.Słowo .

    OdpowiedzUsuń
  2. to ja kurcze tylko te nieszczęsne dziki widziałam ;)i lisa hehe

    OdpowiedzUsuń
  3. Może sam rezerwat jest w miejscowości obok ale one nie znają granic i można je spotkać obok rezerwatu. Widziałam. Był to mój pierwszy kontakt z kormoranem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy mogę skopiować tekst i wkleić wydruk do kroniki grupy turystycznej?

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję. Zaraz to zrobię.

    OdpowiedzUsuń
  6. I jeszcze drobna uwaga matematyczna. Brak kondycji występował nie u 90, a tylko u 80% człapaczy.
    Proszę nie psuć opinii zdobywców Bukowej Góry. I tak świetnie sobie poradzili.

    OdpowiedzUsuń
  7. Się wyhasałaś za wszystkie czasy :). Po tak intensywnym kontakcie z naturą chyba zaczęłabym mleko dawać ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. A kiedy większy reportaż o pobycie w tajemniczej miejscowości?

    OdpowiedzUsuń